Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze

Centrum Rejestracji i Informacji – Call Center: tel. 68 32 96 200

Google Translator

Data publikacji: 14 stycznia 2021

Oświadczenie Prezesa Zarządu w związku z wypowiedzią Roberta Górskiego

Fot. Pixabay

W związku z wypowiedzią Roberta Górskiego, który na swoim profilu FB w bezpardonowy sposób skrytykował Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze i jego władze, ponieważ cyt. „nie chciały w pierwszej kolejności zaszczepić pracowników pogotowia Ratunkowego w Zielonej Górze, żałośnie tłumacząc się przy tym, że najpierw szczepionkę dostaną wszyscy pracownicy szpitala”  Prezes Zarządu naszego szpitala wyjaśnia i informuje:

Jako szpital węzłowy, w pierwszej kolejności mieliśmy obowiązek zaszczepić swój personel. Wydaje się oczywiste (choć może nie dla wszystkich), że dobry menadżer, bez względu na to, czy ma stopień generała, czy też nie, powinien przede wszystkim dbać o dobro i bezpieczeństwo swoich pracowników. Do tej pory chęć zaszczepienia się przeciwko COVID-19 zadeklarowało ponad 1.300  naszych pracowników, co stanowi aż 75% całej załogi. Bardzo nas to cieszy, choć równocześnie mamy świadomość, że wyszczepienie takiej populacji będzie trwało kilka tygodni. Do tej pory pierwszą dawkę szczepionki przyjęła nieco ponad połowa tych osób, w większości personel medyczny oraz zaledwie kilka osób z administracji, mających stały kontakt zarówno z medykami, jak i pacjentami, w tym covidowymi.

Nigdy nie ukrywaliśmy, że personel medyczny innych placówek będzie w naszym szpitalu szczepiony, gdy zakończymy szczepienie naszych pracowników. Nie wykluczam jednak, że gdyby wpłynął do nas oficjalny wniosek np. kierownictwa pogotowia o możliwość wcześniejszego zaszczepienia personelu medycznego tej jednostki, zostałby rozpatrzony pozytywnie. Niestety, zamiast wniosku, rozpoczęły się próby nacisku na szpital za pośrednictwem mediów, co uważam za nieprofesjonalne, skandaliczne i celowo próbujące zdyskredytować nie tylko Zarząd Szpitala Uniwersyteckiego, ale także wszystkie osoby zaangażowane w akcję szczepień.

Warto w tym miejscu podkreślić, iż Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze nie jest jedynym w województwie szpitalem węzłowym, a więc wskazanym do szczepienia personelu medycznego. Na wykazie Ministerstwa Zdrowia jest jeszcze 18 innych lubuskich lecznic, które również rozpoczęły akcję szczepień od swojego personelu. A ponieważ większość z nich ma go znacznie mniej, niż nasz szpital (np. 70-100 osób), mogły przystąpić do szczepienia medyków z innych placówek. I z tej właśnie możliwości skorzystał radny Robert Górski, robiąc z tego zupełnie niepotrzebnie aferę medialną.

Taka postawa tym bardziej dziwi, że atak dotyczy szpitala, w którym jeszcze kilka lat temu pracował, a z którym musiał się rozstać, ponieważ nie byliśmy w stanie sprostać jego wygórowanym oczekiwaniom finansowym. Najwidoczniej jednak zmiana pracy mu służy, skoro ma czas na spektakularne wyłamywanie szpitalnych szlabanów, czy brylowanie przed ekipami telewizyjnymi i udostępnianie dziennikarzom zapisów z kamer umieszczonych na ambulansach.

 

Dr Marek Działoszyński

Prezes Zarządu

Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze

P.S.  Szanowny Panie Górski! Mam świadomość, że doczekaliśmy czasów, w których cnotą wg niektórych jest populizm, ignorancja, nietolerancja, czy wręcz chamstwo. Tyle tylko, że to nasze osobiste wybory decydują, po której stronie stajemy. 

Mam nadzieję, przyjmując Pana uwagi i wątpliwości co do kolejności szczepień, że powyższe oświadczenie wszystkie je rozwieje. Nie mogę jednak tolerować tzw. „osobistych wycieczek” w kierunku mojej osoby i traktuję je jako niegodne osoby z Pana wykształceniem.

Uważam, że nie ma Pan ani podstaw, ani wiedzy, ani doświadczenia życiowego, które pozwoliłoby Panu kwestionować mój poprzedni zawód (obraża Pan przy okazji tysiące osób wykonujących go) ani  mój zawodowy dorobek, czyli 32 lata służby od posterunkowego do dwugwiazdkowego generała i komendanta głównego (jeśli to takie proste, proszę spróbować). Natomiast jeśli chodzi o efekty mojej pracy w szpitalu, to można je obserwować codziennie, osobiście lub śledząc chociażby doniesienia medialne czy oficjalną stronę Szpitala.