Szpital Uniwersytecki w Zielonej Górze

Google Translator

Data publikacji: 30 grudnia 2025

Nowatorska operacja dziecka na robocie da Vinci

W Klinicznym Oddziale Chirurgii i Urologii Dziecięcej Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze przeprowadzono niecodzienną operację z użyciem robota da Vinci. To pieloplastyka wraz z pielolitotomią śródoperacyjną z nowatorskim wykorzystaniem bronchoskopu zamiast renoskopu. Zamiast kruszyć kilkadziesiąt kamieni nerkowych laserem, usunięto je narzędziem używanym zwykle do diagnostyki oskrzeli.

Zespół pod kierownictwem dr hab. n. med. Marcina Poloka, prof. UZ, zoperował 16-letniego chłopca, który cierpiał z powodu masywnej kamicy nerkowej i wodonercza prawostronnego. Dlatego przede wszystkim konieczna była tzw. pieloplastyka, czyli operacja naprawcza nerki.

– Z kolei śródoperacyjnie wykonaliśmy procedurę, która według mojej wiedzy nie była jeszcze w Polsce przeprowadzana – podkreśla prof. Marcin Polok, kierownik oddziału. 

Przy pomocy robota da Vinci najpierw usunięto zwężone miejsce znajdujące na połączeniu nerki i moczowodu. To ono powodowało zastój moczu w nerce i pojawienie się licznych kamieni w kielichach nerkowych. Kolejnym etapem było usunięcie kamieni. Zwykle robi się procedurę RIRS, czyli wejście specjalnym narzędziem przez cewkę moczową, pęcherz i moczowód w celu skruszenia tych kamieni laserem. Przy kilkudziesięciu złogach konieczne byłyby liczne operacje.

– My zrobiliśmy to inaczej. W trakcie operacji robotycznej przez jeden z portów (trokarów) wprowadziliśmy bronchoskop, czyli narzędzie używane zwykle w tchawicy i drzewie oskrzelowym. Ma on giętką końcówkę, która dzięki zakrzywieniu daje możliwość przemieszczenia złogów. I tak też początkowo bronchoskopem z kielichów nerkowych do miedniczki nerkowej, a następnie narzędziami robotycznymi z miedniczki przemieszczaliśmy je do specjalnego wprowadzonego przez pępek worka. Po wykonaniu zespolenia nerki z moczowodem worek wraz z kamieniami usunęliśmy przez pępek. Tych kamieni było aż 91, a każdy z nich miał około 1-1,5 cm średnicy – wyjaśnia prof. Marcin Polok.

Dzięki tej śródoperacyjnej procedurze z wykorzystaniem bronchoskopu zaoszczędzono pacjentowi trzech, a nawet czterech zabiegów RIRS mających na celu kruszenie laserem kamieni. Dodatkowo, dedykowany tego operacjom jednorazowy renoskop jest zdecydowanie droższy niż bronchoskop, który działa dokładnie tak samo.

I najbardziej istotne: pacjent po trzech dniach w dobrej kondycji opuścił szpital.

Kierownikiem utworzonego w strukturach szpitala Lubuskiego Uniwersyteckiego Centrum Robotyki dla Dzieci i Dorosłych zespołu jest anestezjolog lek. Paweł Matecki, który uczestniczył w operacji i wykorzystał swoje doświadczenie z bronchoskopii. Zabiegi z wykorzystaniem robota da Vinci u dzieci wykonuje się jedynie w pięciu ośrodkach w kraju, a zielonogórski szpital jest jednym z pionierów. W 2025 roku w naszym ośrodku wykonano ponad 80 operacji u dzieci z wykorzystaniem robota da Vinci, co stanowi drugi największy materiał w Polsce. Były to m.in. operacje nerek, moczowodów, żołądka, jajników, śledziony, pęcherzyka żółciowego, żylaków powrózka nasiennego.