(68) 32 96 200
sekretariat@szpital.zgora.pl
  

 

 

 

 

 

 

 

 

Sezon motocyklowy w pełni, już za kilka dni zaczyna się w Łagowie jeden z największych w kraju zlotów fanów jednośladów. Nasz szpital namawia do zachowanie ostrożności i uczula wszystkich użytkowników dróg na obecność motorów na szosach, bo statystyki nie są niestety wesołe.

Już ponad 10 motocyklistów trafiło w tym roku na oddział neurochirurgii naszego szpitala. To co najmniej dwukrotnie więcej niż w tym samym czasie w roku ubiegłym. Rocznie na oddziale leży 20 do 30 motocyklistów po ciężkich wypadkach. – Mówimy o poważnych urazach głowy, kręgosłupa i wielonarządowych. Niektóre z nich skończyły się niestety śmiercią – przyznaje dr n. med. Paweł Jarmużek, kierownik Klinicznego Oddziału Neurochirurgii. - Trafiają do nas motocykliści ze złamaniami kręgosłupa, z porażeniami i bez porażeń. To są dramaty życiowe, bo przeważnie są to młodzi ludzie – dodaje.

Lekarz zauważa, że tak jak kiedyś medycy do czynienia ze skoczkami do wody, tak teraz zastąpili ich motocykliści. - Na czoło urazów letnich wysunęły się urazy komunikacyjne, a wśród nich właśnie motocykliści. Niestety, są to ciężkie urazy spowodowane czasem niewielkim wypadkiem, ale dla motocyklisty każde takie zdarzenie drogowe jest bardzo groźne. Z roku na rok jest ich coraz więcej – słyszymy.

- Trzeba pamiętać, ze motocykl jest silną i szybką maszyną drogową. Kierowcy z kolei powinni uważnie patrzeć w lusterka – radzi dr Paweł Jarmużek.